Tagi

Wpisy z tagiem: zmiana

sobota, 22 października 2011
"Nie porzucaj jednej drogi dla tysiąca". Oto przepiękna i niezwykle mądra sentencja! Mówi o tym, że trzeba być konsekwentym, rozsądnym, uważnym, cierpliwym. Uczy rozwagi i dostrzegania wartości w tym, co już się posiada. Prawdziwie przywódcze motto. Ta romska mądrość (tak, tak romska!) uczy również troski, skromności i pokory. Bo czy sięganie po mnogość przyjemności przyniesie nam szczęście i dobrobyt? Czy rozbieganie nie jest przyczyną zaniedbań? A może właśnie ta jedna droga jest więcej warta od tysiąca innych?
niedziela, 08 maja 2011
To czy coś mi się uda, czy nie, zależy w dużej mierze ode mnie. Od tego jaka / jaki jestem, w jaki sposób działam, co potrafię i czy wiem, czego nie zrobię i dlaczego tego nie zrobię... Samoświadomość i rzetelna ocena samej / samego siebie jest bardzo ważna. Optymizm, wytrwałość i pozytywne myślenie też jest tutaj bardzo przydatne :) Podobnie jak aktywność i zdolność szybkiego zmieniania ról, zaangażowanie w bieżącą sytuację oraz szybkie i takie "po prostu" działanie. Zmianę można łatwiej ogarnąć także wtedy, kiedy ciągle dokształcasz się, uczysz, reorganizujesz. I kiedy zaakceptujesz to, że nie wszystko będzie jasne, zrozumiałe, logicznie wytłumaczalne :) Czasem po prostu coś się zadzieje i trzeba to przyjąć do wiadomości. No, ale za rezultat należy - oczywiście - wziąć odpowiedzialność.
piątek, 06 maja 2011
Zmiany to dla jednych straszna sprawa i przykra konieczność, ale dla innych - codzienność. Wielu z nas lubi być w procesie, kiedy coś się dzieje, kiedy trzeba zareagować szybko i stanowczo, kiedy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień, czy decyzje rzeczywiście były słuszne. Jasne - dla jednych to stres, a dla innych przyjemna adrenalina lub styl życia. Ale przecież, do ciągłych zmian można się przyzwyczaić. Nie można? Moim zdaniem można! Wielu z nich nawet nie zauważamy :) Kiedy ktoś kupuje najnowszy model samochodu, komputera, telefonu komórkowego, tak naprawdę nie jest to już najnowszy model. Postęp technologiczny jest zbyt szybki, by móc go ogarnąć. A postęp to rodzaj zmiany, prawda? Czy postęp technologiczny to taka straszna sprawa? :D
środa, 04 maja 2011
No, to pytanie pojawia się zawsze, kiedy mamy do czynienia ze zmianą, której się obawiamy. Bo przecież nie wszystkie zmiany wydają się bardzo groźne, prawda? Poczucie nieznośnego dyskomfortu i braku stabilizacji dają tylko te, których nie rozumiemy, kiedy nie wiemy, czego po zmianie możemy sie spodziewać, jakie będą jej efekty końcowe. W każdym razie niezależnie od tego, czy zmiana dotyczy życia osobistego, czy rzeczywistości organizacyjnej (pracy), pytanie o to JAK sobie ze zmianą poradzić, pojawia się dość często. Jeżeli podejdziemy do zmiany jako procesu, to przecież jak każdym procesem da się zmianą zarządzić. Cóż zatem budzi niepewność? Być może fakt, iż to "pierwsza taka zmiana w moim życiu" i "nie wiem, czym to się je":D
wtorek, 03 maja 2011
W odniesieniu do wszelkich zmian wprowadzanych do organizacji, przyjmując zarówno perpspektywę strategiczną jak i operacyjną, pierwszą i zasadnicza kwestią jest... przygotowanie się kierownictwa do zmian. Przygotowanie się zaś polega na ZROZUMIENIU.
poniedziałek, 26 lipca 2010
Moim zdaniem nigdy nie wolno podejmować pochopnych decyzji. Emocje są bardzo złym doradcą. Ale często i tak poddajemy się im (ja zresztą też ;) i trochę tak na wszelki wypadek całkowicie bezwolnie ufamy tym, którzy wydają się twardo stąpać po ziemi. Dla poczucia bezpieczeństwa. Tymczasem może się okazać, że owo poczucie bezpieczeństwa to złudzenia. Albo chwilowa prawda, która w ostatecznym rozrachunku nie jest prawdą (chyba zrobię wpis o prawdzie :), bo prawda to coś niezmienialnego w czasie. Przynajmniej tak to powinno być. Mamy prawo od przywódców domagać się tej prawdy.
piątek, 09 lipca 2010
To miał być długi email pełen różnorodnych przemyśleń. Ale.. Może napiszę o tym tutaj. Doszłam bowiem do wniosku, że człowiek jest skonstruowany w taki sposób, że nie obejdzie się bez rytmów. Bo rytm to coś, co nie tylko organizuje czas, ale także fizyczność i sposób myślenia.
czwartek, 01 lipca 2010
W modelu inspirowanym badaniami amerykańskiej psychiatry Elizabeth Kübler-Ross (1926-2004) proces zmiany ma 7 etapów: szok, zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja, akceptacja i pójście naprzód. Chociaż w swoich badaniach wyszła od analizowania reakcji na śmierć i żałobę to mimo wszystko te etapy odnoszą się do wszelkich sytuacji w rodzaju odejść i rozstań, którym towarzyszy strata (czegoś lub kogoś) oraz uczucie żalu i smutku.
sobota, 08 maja 2010
...czasem długotrwały. W kulturze różnych narodów i pokoleń każda istotna społecznie i kulturowo zmiana, np. zmiana statusu, pozycji, roku, pory roku, sposób percepcji rzeczywistości, transcendencji, itp. zawsze była wpasowana w okreśony obrządek. Wiadomo było kiedy zmiana ma początek, a kiedy koniec. Wiadomo było, które działania wywoła pożądaną zmianę, kto powinien ją inicjować, gdzie i kiedy. Wszystko było ważne, wszystko dookreślone. To poczucie ciągłości, rzeczowości, standaryzacji, ale i stabilizacji jest przyczyną trwałości niektórych (licznych) tradycji.
środa, 10 marca 2010
Rozwój pracownika w organizacji jest procesem, którego celem jest zmiana. Zmiana zachodzi według dającego się przewidzieć i zaplanować harmonogramu. Zmiana jako proces obejmuje sześć etapów: prekontemplacji, kontemplacji, przygotowania i planowania, działania, utrzymania oraz zakończenia.
 
1 , 2