poniedziałek, 14 maja 2012
Rudolf Giuliani to chyba najbardziej znany burmistrz Nowego Jorku. Piastował ten urząd od 1994 roku do końca 2001. Znany jest z doskonałego zarządzania i skuteczności w walce z przestępczością. Opracował m.in strategię "Zero tolerancji" (wraz z prof. Zimbardo), która polegała na reagowaniu nawet na drobne wykroczenia tak, aby odciąć napływ młodocianych do gangów. Natomiast zmiany wprowadzone przez Giulianiego w organizacji sądów i policji (skrócenie czasu od zatrzymania do osądzenia z szesnastu godzin do jednej) nadal są doskonałym przykładem Blue Ocean Strategy.
niedziela, 13 maja 2012
Doszłam do wniosku, że zbyt często piszę o przywództwie jako o pewnej idei, mającej na celu rozwój organizacji i podwładnych. Przecież zdarzają się liderzy toksyczni. Skąd oni się biorą w organizacji? Po prostu bardzo łatwo przechodzą rekrutację - żadne "sito" nie jest straszne. Mają doskonałą wiedzę na temat sposobów rekrutowania pracowników, znają testy osobowości, testy kompetencyjne i trudne do zmanipulowania AC/DC ;) Może nie są zbyt elastyczni i kompetentni, ale za to świetnie znają właściwe odpowiedzi. Toksyczny lider potrafi się dobrze sprzedać: wykazuje się cechami pożądanymi z perspektywy skutecznego zarządzania, kontroluje sytuację i jest doskonałym strategiem interpersonalnym. Przy tym jest bardzo przekonujący.
piątek, 11 maja 2012
Trafne postrzeganie rzeczywistości społecznej jest niezwykle istotne dla skuteczności podejmowanych działań w kontaktach z innymi ludźmi i dla osiągania celów interpersonalnych. Jednak na co dzień nasze postrzeganie jest przytłumione przez wiele różnych czynników, w tym okoliczności, osobiste doświadczenia czy celowe zafałszowania kierowane w naszą stronę przez kogoś innego. Trudno zatem uznać, że podejmowanie decyzji w sposób spontaniczny i emocjonalny jest właściwe, prawda? Posiadając lepszy wgląd w sytuację możemy dobierać odpowiednie do zaistniałych okoliczności sposoby działania. Są to tak zwane strategie interpersonalne.
czwartek, 10 maja 2012
Za kilkadziesiąt godzin zaczynam znów studiować :) Z tej okazji przypomniała mi się wypowiedź Kevina Hogana zacytowana w książce Marka Skały "Psychologia zmiany" (Onepress/ Wydawnictwo HELION, Gliwice 2007, ilustracje: Andrzej Mleczko!). Hogan powiedział, że zbyt często patrzymy na kwotę, jaką wydajemy a rzadziej na to, co możemy zyskać dzięki zakupowi. Ja w zasadzie niewiele robię zakupów dla samego kupowania, hm... w zasadzie niemal nigdy. Zawsze rozważam korzyść, jaką prawdopodobnie ów zakup mi przyniesie. A to znaczy, że mamy z Hoganem podobne podejście do... wydawania pieniędzy :)
sobota, 05 maja 2012

Doskonałe wystąpienie filmowca A. Stantona o tym jak stworzyć świetną historię :) Wielu z nas MUSI z różnych przyczyn umieć opowiadać porywające opowieści, prawda? To umiejętność bardzo przydatna, kiedy trzeba kogoś do czegoś przekonać, zmotywować, wyjaśnić.

23:12, agnieszka-kowarska , komunikacja
Link Komentarze (1) »
piątek, 04 maja 2012
Niedawno dostałam na e-mail długi opis historii zlotu uczestników pewnego forum hobbystycznego. Tematyka forum nie jest istotna, ważne jest to, że warsztaty organizowano we współpracy dystrybutora zainteresowanego użytkownikami forum (zapewne jako potencjalnymi klientami). Oto, jak sytuację opisano w liście:
środa, 02 maja 2012

Dziś obchodzimy Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Co prawda Senat RP w uchwale z dnia 12 lutego 2004 r. ustanowił ten dzień (2 maja) Świętem Orła Białego, ale w wyniku decyzji Sejmu święto zmieniono na Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. 2 maja 1945 roku żołnierze polscy uczestniczący w walkach o zdobycie Berlina zawiesili biało-czerwoną flagę na kolumnie Siegessäule - decyzja Sejmu zatem znajduje swoje uzasadnienie w symbolicznym geście zapisanym w historii walk o niepodległość. No i pięknie wpisuje się w majowe święta - jutro przecież kolejne święto :)

Takie symbole jak godła i flagi budują tożsamość społeczną w wymiarze narodowym. To nie jest kwestia prostego patriotyzmu, ale korzeni i dziedzictwa. Odzwierciedlają bowiem to, co nas określa jako dysponentów przestrzeni (ojczyzny) i posiadaczy moralnego prawa do decydowania o jej losie. Jakże trudno jest zatem zrozumieć, dlaczego ktoś, kto twierdzi że jest Polakiem potrafi zdeptać symbol... I jakże łatwo... Niszczenie narodów zawsze zaczynało się od niszczenia symboli.

Zastanawiam się ilu z nas docenia wartość symboliczną flagi oraz ilu stanęłoby w jej obronie, nie będąc zobowiązanym do tego literą prawa?.. I czy publiczne okazanie jej braku szacunku jest gorsze od wrzucenia jej zwiniętej w kąt w zaciszu domowym po zdjęciu z drzewca 4 maja?

00:10, agnieszka-kowarska , antropologia
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Pomyślałam sobie dzisiaj, że Polacy jakkolwiek bawić się potrafią, to jednak świętować już nie. Święta spędzamy w kontekście wypoczynku (ale wcześniej trzeba się zdrowo namęczyć znosząc do domu ogromne ilości zakupów) - zapominają o myśli tudzież ideach towarzyszących poszczególnym świętom. Kwintesencją spędzenia świątecznego czasu jest... dogodzenie sobie. Już zdecydowanie bliżsi mi są Ci, którzy w tych dniach pracują, uczą się itp.
piątek, 27 kwietnia 2012

Chyba najistotniejszym etapem w procesie oceniania pracowników jest wybór koncepcji oraz kryteriów, w oparciu o które ocena zostanie przeprowadzone. W literaturze przedmiotu mówi się o trzech koncepcjach oceny. Owe koncepcje powiązane są procesami pracy.

Obecność pracownika w organizacji można podzielić na trzy zasadnicze etapy: wejście, transformacja i wyjście. Na etapie wchodzenia pracownika do organizacji przedmiotem oceny są zdolności pracownika (koncepcja według cech). Zwraca się po prostu uwagę na wybrane cechy osobowości, które są istotne z perspektywy organizacji oraz w odniesieniu do specyfiki pracy na określonym stanowisku. Na etapie transformacji oceniane są zachowania pracownika, zatem kryteria oceny dobiera się według czynności wykonywanych na danym stanowisku, czy np. odpowiadają określonym standardom. Na etapie wyjścia natomiast zwraca się uwagę na wyniki (efekty) pracy i rzeczywiste osiągnięcia pracownika. Bieżąca ocena pracownicza powinna obejmować i zachowania, i efekty. 

Ocenę przygotowaną według dobrze przemyślanych kryteriów łatwo jest powiązać z innymi procesami HR w organizacji (systemem motywacyjnym, premiowym, szkoleniami i indywidualnymi programami rozwojowymi / ścieżkami karier).  

 

_____________________________________________________

 

Zapraszam: Ocenianie pracowników :)

 

czwartek, 26 kwietnia 2012
Dziś nie planowałam dzielić się swoimi mądrościami na blogu. Praca nad książką i przygotowywanie się do indywidualnych sesji jest dość czasochłonne :) Bo i książkę, i samą siebie muszę przygotować maksymalnie dobrze :) Poza tym zbliżają się terminy przesyłania tekstów referatów konferencyjnych... A jak wiecie, zdarzają się różne sytuacje w życiu, takie, które dają radość życie i motywację do pracy oraz takie, które zdecydowanie zniechęcają i trzeba się starać, aby wskrzesić w sobie iskrę zaangażowania. No, to całkiem normalne... Muszę zatem przez parę dni popracować nad czymś bardziej naukowym ;))) Przyszło mi jednak na myśl kilka refleksji.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 70